Agrolotnictwo w Polsce
Tagi: agrorolnictwo, ochrona roślin, zwalczanie szkodnikówAgrolotnictwo to specyficzny odłam lotnictwa, który świadczy usługi siewu i ochrony roślin, a także zwalczania szkodników. Aby możliwe było użycie samolotu niezbędne jest zachowanie kilku czynników. Przede wszystkim gospodarstwo musi być duże (ponad 10 ha), położone daleko od miejsc, które mogą być pomyłkowo spryskane, lub na które wiatr może zwiać zrzucane substancje. Ważny jest także brak przeszkód terenowych, gdyż prawidłowość wykonania takich usług gwarantuje tylko lot nisko nad plantacją (poniżej 5 metrów).
W Polsce idea agrolotnictwa narodziła się w 1925 roku. Podjęto wówczas próbę zwalczania szkodników leśnych za pomocą zmodyfikowanych samolotów bombowych. Miało to miejsce w nadleśnictwie Mścin. Do drugiej wojny światowej pomimo względnie dobrych rezultatów nie prowadzono wielu operacji agrolotniczych.
Po wojnie w Polsce nastąpił prawdziwy rozwój agrolotnictwa. Począwszy od 1948 roku przez 7 lat zajmowały się tymi zadaniami Polskie Linie Lotnicze Lot. Przebudowywane samoloty pasażerskie Li-2 były używane do walki z plagami szkodników (przede wszystkim stonka ziemniaczana), ochrony lasów i gaszenia pożarów. Dopiero w 1955 roku PLL Lot przestał zajmować się lotnictwem rolniczym.
W 1960 roku został wyprodukowany pierwszy samolot specjalnie przystosowany do zadań rolniczych – PZL-101 Gawron. Był on używany zarówno do ochrony przed szkodnikami, jak i do nawożenia. Wówczas nastąpił rozkwit polskiego agrolotnictwa, który trwał praktycznie do upadku PRLu. Wpływ na to miało wiele czyników, ale zdecydowanie najważniejszym był rozmiar Państwowych Gospodarstw Rolnych. Polska regularnie wprowadzała wtedy nowe technologie, które miały na celu zwiększenie wydajności rolnictwa. Samoloty sprawdzały się świetnie w nawożeniu rozległych pól, a co ważne to zadanie zabierało dużo mniej czasu i pracy niż tradycyjne metody. Wprowadzano wiele nowych modeli samolotów rolniczych, z których wiele stało się sukcesem eksportowym naszego kraju i było sprzedawanych do wielu krajów zachodnich.
O stanie polskiego agrolotnictwa może świadczyć fakty, że polskie samoloty i załogi wykonywały prace agrolotnicze w Austrii, RFN, Libii i Tunezji już w 1966 roku. Kiedy tylko został założony Zakład Usług Agrolotniczych polskie lotnictwo rolnicze pracowało w 20 krajach na 3 kontynentach, a liczba państw zainteresowana współpracą ciągle się zwiększała.
Po upadku PRLu, zaczęła się likwidacja Państwowych Gospodarstw Rolnych co spodowało załamanie rynku usług lotnictwa rolniczego w Polsce. Zaprzestanie nawożenia lasów pozbawiło Zakład Usług Agrolotniczych dochodów, wskutek czego prace agrolotnicze w Polsce praktycznie zniknęły. Za granicą jednak prace agrolotnicze są wciąż prowadzone przez Polaków. W Sudanie i Iranie wciąż istnieją polskie bazy remontowe założone w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, które mimo upływu czasu w dalszym ciągu działają.
Obecnie w Polsce istnieje tylko kilka prywatnych firm, które świadczą usługi agrolotnicze. Odnotowują jednak one wzrost klientów i partnerów, gdyż w naszym kraju dopiero tworzą się wielkie plantacje, na których można używać samolotów oszczędzając w ten sposób czas i pieniądze.