Degradacja siedliska rolniczego

Tagi: , ,

Degradacja siedliska rolniczego to proces, podczas którego obniża się jakość uprawianych roślin oraz spada ich plonowanie. Dzieje się tak na skutek zachwiania równowagi chemicznej, fizycznej lub biologicznej, co powoduje obniżenie potencjału ekosystemu. Taka sytuacja wymaga coraz większych nakładów, aby utrzymać akceptowalny poziom. Postaram się opisać czym są poszczególne degradacje i jak ich unikać.

Chemiczna degradacja siedliska rolniczego jest nierozerwalnie związana z rozwojem, a ściślej rzecz biorąc z zanieczyszczeniami, które na skutek rozwoju człowiek produkuje w coraz większej ilości. Przemysł i motoryzacja powodują ogromną ilość trujących związków chemicznych, które powodują stopniowe skażanie terenów rolniczych. Urbanizacja i turystyka chwieją równowagą między terenami zielonymi, a światem ludzi i maszyn. Wreszcie niewłaściwe rolnictwo może powodować chemiczną degradacje. Stosowanie pestycydów, nawozów azotowych i fosforowych oraz innych groźnych środków ochrony rośli wpływa na jakość gleb. Najlepszą rzeczą jaką można zalecić to większa rozwaga i zwiększenie norm ekologicznych dla przemysłu, a także większe uświadomienie rolników jak gospodarować bez szkodzenia ekosystemowi.

Fizyczną degradacją środowiska rolniczego nazywamy skutki niszczenia fizycznych właściwości gleby. Dzieje się tak najczęściej podczas pracy z ciężkim sprzętem rolniczym, który ugniata glebę i zmienia jej meliorację na gorsze. Efektem tego jest wysuszanie pól, a czasami ich zabagnianie. Głęboka orka również jest niekorzystna. Powoduje ona przerywanie naturalnej stratyfikacji organizmów. Aby temu zapobiegać polecane jest zmniejszenie głębokości orki na rzecz zwiększenia spulchniania gleb.

Biologiczna degradacja siedliska rolniczego  to nic innego jak wadliwa i niezgodna z warunkami fizjologicznymi struktura użytkowania ziemi. Złe umiejscowienie drzew, krzewów czy gruntów ornych powoduje znaczne pogorszenie sytuacji ekologicznej na danym terenie. Nieprzestrzeganie zasad płodozmianu, uprawy monokulturowe lub ich zbytnie uproszczenie powoduje prawie zawsze zmniejszenie urodzajności gleby, wyczerpaniu jej. Przeciwdziałanie biologicznej degradacji środowiska to przede wszystkim rozsądna agrocenoza. Stosowanie płodozmianu, zabiegów agrotechnicznych i fitomelioracyjnych, czy też zmiana struktury zasiewów spowoduje stopniowe polepszenie się jakości gleb.

W naszych czasach sami szkodzimy środowisku. Często nieświadomie nie zdajemy sobie sprawy, jak pozornie nieszkodliwe, a wręcz pomocne działanie powoduje pogorszenie jakości bądź zmęczenie gleby. Coraz częściej zdarza się, że mimo zwiększania nakładów pracy, pieniędzy i nawozów plony stają się mniejsze ilościowo i słabsze jakościowo. Przeciwdziałania nie są rzeczą łatwą i tanią, ale w ogólnym rozrachunku są bardzo korzystne. W krajach rozwiniętych coraz popularniejsze jest ekorolnictwo, które daje korzyści zarówno ludziom, jak i środowisku. Bez uświadomienia sobie wpływu jaki ma każdy z nas na środowisko, nie będziemy mogli skutecznie przeciwdziałać jego degradacji.

© 2009 - 2010 AgroRolnik.pl - Rolnictwo i Agroturystyka.